Egzekwowanie długu bez wychodzenia z domu.
W dobie pandemii koronawirusa: obostrzeń, nie wychodzenia z domu i unikania kontaktu z ludźmi, dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z profesjonalnej pomocy przy odzyskiwaniu długów. Czy windykacja długów bez wychodzenia z domu, jest możliwa?
Windykacja, jako proces odzyskania należności od dłużnika, przebiega w trzech etapach:
1. windykacja polubowna
2. windykacja sądowa
3. postępowanie egzekucyjne
Windykacja polubowna polega na nawiązaniu kontaktu z dłużnikiem, choć brzmi banalnie, często stanowi największy problem. Odrzucanie połączeń, nie odbieranie wezwań do zapłaty bywa uciążliwe. Niestety rzadko zdarza się, że dłużnik pozostaje z wierzycielem w dobrych relacjach.
Windykacja sądowa to już bardziej skomplikowany proces, oczywiście można skorzystać z e-sądu, co również ułatwia wniesienie pozwu. Problemy zaczynają się kiedy dłużnik wnosi sprzeciw, zaczyna się bronić i trzeba odpowiedzieć na ten sprzeciw oraz przygotować się na rozprawę. Tutaj przyda się doświadczenie kancelarii, która pomoże, zareaguje, będzie pilnować terminu. Oczywiście trzeba tutaj zaznaczyć, że lepiej jest jeśli taka kancelaria prowadzi sprawę od samego początku, ponieważ na etapie sądowym, nie każda będzie zainteresowana prowadzeniem sprawy.
Postępowanie egzekucyjne, które według wielu sprowadza się do napisania wniosku egzekucyjnego. Niestety z doświadczenia wiadomo, że Komornik nie zrobi nic ponad. Kancelarie windykacyjne szukają majątku dłużnika, z którego może być prowadzona egzekucja i wskazują go Komornikowi. Nasza Kancelaria również finansuje koszty postępowania, w tym przypadku zaliczki dla Komornika, wszystko to ma wpływ na sprawniejszy przebieg egzekucji.
Czy możliwe jest samodzielne odzyskanie długu? Oczywiście, Wierzyciel może sam dochodzić swoich należności i prowadzić egzekucję, powinien jednak pamiętać o 3 etapach windykacji, być przygotowanym na skomplikowane czynności sądowe oraz pamiętać o terminach. Kancelaria windykacyjna często podjeżdża pod miejsce zamieszkania dłużnika i próbuje nawiązać z nim kontakt, co wymaga już kontaktu bezpośredniego.
Problem z podpisaniem umowy.
Taki problem właściwie nie istnieje, w naszej kancelarii możemy wysłać umowę w formacie PDF do samodzielnego wydrukowania i podpisania. Możemy również zamówić kuriera do Państwa w celu odebrania dokumentacji, przez co sam proces podpisania umowy jest sprawny i nie wymaga wychodzenia z domu.
Windykacja w dobie pandemii jest możliwa. Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą na stronie internetowej, kontakt telefoniczny: 32 787-64-40 lub pozostawienie zgłoszenia przez formularz na stronie.
Kryzys branży turystycznej.
Jedną z najgorzej radzących sobie branż w czasie trwania epidemii, ale też najbardziej dotkniętą jej skutkami, jest turystyka. Zamknięcie granic, zakazy przemieszczania się, zamknięcie możliwości kwaterowania gości oraz otwierania gastronomii, wszystko to przyczyniło się do fali upadłości zgłoszonych przez tą branże. Jak podaje BIGInfoMintor branża ta ma ponad 100 mln długów. W 2020 roku aż 10 tys. hoteli i 310 biur podróży zawiesiło działalność.
Niestety te, które przetrwały obawiają się ponownego zamknięcia w najbliższym czasie. Niepokój towarzyszy tej branży przez cały okres trwania epidemii, została ona też w największym stopniu dotknięta obecnym kryzysem, na co ma wpływ: wprowadzenie ograniczeń związanych z dystansem społecznym i reżimem sanitarnym oraz restrykcje administracyjne dotyczące zakazu przemieszczania się. Oczywistym jest, że w czasach niepewności ekonomicznej, popyt na takie usługi maleje.
W naszej firmie już dziś zauważamy wzrost zapytań dotyczących długów z tytułu wynajmu (ośrodków wczasowych, czy pensjonatów), dłużnikami coraz częściej jest branża turystyczna, która nie radzi sobie z terminowymi płatnościami za faktury. Warto zaznaczyć, że branża ta stanowi jedną z głównych gałęzi polskiej gospodarki i ma ogromny udział w utrzymaniu miejsc pracy. Warto zabezpieczyć się na przyszłość i już dziś sprawdzić czy nasz kontrahent nie ma problemów z terminowymi płatnościami, a może właśnie ogłasza upadłość lub zawiesza działalność. Weryfikacje w naszej firmie są bezpłatne, zachęcamy do kontaktu i sprawdzenia sytuacji ekonomicznej kontrahentów.
Przedawnienie odsetek, stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu.
Termin przedawnienia tytułu wykonawczego po bezskutecznej egzekucji wynosi 6 lat. O zmianach w przepisach od 9 lipca 2018 roku, pisaliśmy już wcześniej (szczegóły: https://www.dccfinanse.pl/blog/64-zmiany-w-terminach-przedawnien-roszczen-od-9-lipca-2018-roku.html). Niestety może się zdarzyć tak, że nie wszystkie wierzytelności zasądzone tytułem wykonawczym, zostaną nam przyznane przez Komornika. Roszczenia o zapłatę odsetek ulegają przedawnieniu, jako roszczenia okresowe. Roszczenie takie ulega przedawnieniu w okresie 3-letnim, chyba, że roszczenie główne wcześniej ulegnie przedawnieniu, wtedy roszczenie o odsetki przedawnia się z chwilą przedawnienia roszczenia głównego. Dodatkowo koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Przedawnienie jako instytucja prawa, nie może być uchylone bądź zmienione przez porozumienia stron.
Co w praktyce oznacza ten zapis? Zazwyczaj na nakazach zapłaty czy wyrokach zasądzonych przez Sąd, które są skierowane do Komornika, zasądzone zostają nie tylko należności główne ale również odsetki od tych należności. Tytuł wykonawczy jest ważny 6 lat, każda jednak nowa egzekucja komornicza przedłuża ważność takiego tytułu o kolejne 6 lat. Natomiast przepisy regulują okres za jaki możemy dochodzić odsetek, zasądzonych danym tytułem wykonawczym. Dla przykładu, jeśli dłużnik jest nam winny 100 zł wraz z należnymi odsetkami ustawowymi od dnia 10.10.2010, nie możemy liczyć odsetek od tego terminu, ponieważ uległy one przedawnieniu. Należne będą nam zatem odsetki za okres trzyletni. Należy jednak tutaj rozróżnić dwa rodzaje odsetek zasądzonych: od dnia wymagalności do dnia uprawomocnienia się tytułu, ponieważ ta kategoria odsetek osiągnęła wymagalność w toku postępowania sądowego- przedawnia się w okresie 6 lat. Natomiast druga kategoria odsetek liczonych od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty- przedawnia się w okresie 3 letnim.
Opóźnienia w płatnościach.
Badania przeprowadzone przez Keralla Research dla BIG InfoMonitor pokazują, że w drugim kwartale 2021 roku, co trzecia firma mierzy się z problemem opóźnień w płatnościach faktur (opóźnienia takie wynoszą ponad 60 dni). Badania te dotyczą małych i średnich firm. Najczęściej z nierzetelnymi kontrahentami zmaga się handel, taki problem ma około 46% przedsiębiorców w tej branży. 39% niesolidnych klientów przypada na branżę, która do tej pory radziła sobie dobrze w pandemii- budownictwo. Na trzecim miejscu, z odsetkiem 30% znajduje się transport. Badania te pokazują również, że im większe przedsiębiorstwo, tym więcej problemów z opóźnieniami w płatnościach, co jest związane z tym, że po prostu posiadają one więcej zleceniodawców.
Epidemia doprowadziła również do zmian w podejściu do dłużnika. Podwojona liczba firm, które oceniają, że istnieje realne ryzyko upadłości ich biznesów, skutkuje podejmowaniem działań i zmianą postępowań wobec dłużników.

Przede wszystkim przedsiębiorcy zaczęli rozmawiać z dłużnikami, nie reagując już tak nerwowo. Dużo przedsiębiorców wydłuża terminy płatności swoim dłużnikom lub wprowadza przedpłaty. Jak widać na wykresie, zyskuje również współpraca z profesjonalnymi firmami.
Niestety zazwyczaj działania takie są zbyt późno podejmowane. W odzyskaniu długu najważniejszy jest czas, nasi klienci niestety często zwlekają bardzo długo, wielu z nich nie jest świadomych, że dług uległ przedawnieniu.
Nasza firma prowadzi bezpłatną weryfikację dłużnika, w przeciągu dwóch dni roboczych odpowiadamy czy jesteśmy zainteresowani daną sprawą i jeżeli tak, to na jakich warunkach. Nie zwlekaj z podjęciem działań wobec dłużnika, bo może być za późno na odzyskanie wierzytelności, a dług może się przedawnić.
Najczęstsze wymówki dłużników.
Kiedy u przedsiębiorcy widnieje niezapłacona faktura, pierwsze co stara się zrobić to nawiązać dialog z dłużnikiem. Kiedy dialog jest możliwy, to duży sukces, ponieważ często dłużnicy nie odbierają telefonów i unikają kontaktu. Niestety z doświadczenia wiemy, że nawiązanie kontaktu z dłużnikiem nie musi oznaczać pełnego sukcesu. Dłużnicy stosują różne wymówki. Jakie są najczęstsze wymówki, po które sięgają dłużnicy, żeby opóźnić płatności?
Nie otrzymałem faktury.
Na taką wymówkę zdecydowanie lepiej będzie przesłać fakturę ponownie, od razu mailowo, za potwierdzeniem odbioru. Oczywiście nie zawsze odbiorca może potwierdzić, że przeczytał wiadomość dlatego warto wysyłać fakturę pocztą tradycyjną, również za potwierdzeniem odbioru. W dobie COVID-19 należy zwrócić uwagę na to, że listy polecone mogą zostać wrzucone do skrzynki, jedynie te za potwierdzeniem odbioru, będą wymagały podpisu adresata. Zdecydowanie, choć prawo polskie tego nie wymaga, kolejnym razem przy dostarczeniu faktury poprośmy o podpis naszego kontrahenta- jeśli to możliwe, wtedy wymówka taka się nie pojawi.
Faktura jest już w księgowości, zostanie zapłacona.
Często rzeczywiście w dużych firmach bywa tak, że faktura nim trafi do księgowości musi przejść przez wiele osób i zostać zatwierdzona, najczęściej jednak firmy te już na wstępie proszą o wydłużony termin płatności na fakturze- znając procedury.
Polecamy zadzwonić do księgowości i sprawdzić wiarygodność tych słów, na stronach internetowych dużych firm można znaleźć numery bezpośrednie telefonów. Taki telefon, pomoże nam też zweryfikować dlaczego faktura nie została zapłacona, jeśli została dostarczona do odpowiedniego działu.
Już robię przelew.
Wielu Klientów, którzy do nas dzwonią z prośbą o pomoc, używają sformułowania, że dłużnik ciągle obiecuje płatność. Rzeczywiście jest to najczęstsza wymówka, którą posługują się dłużnicy i niestety jeśli ktoś wmawia nam po raz trzeci, że już za chwilę zrobi przelew a przelewu ciągle nie ma, należy się zastanowić, czy nie jest to zwykłe granie na zwłokę i oszukiwanie.
Nie mam pieniędzy.
To wyraźny sygnał, że nie mamy co liczyć na naszą płatność. W takiej sytuacji należy działać, nie zwlekać. Niezależnie od wymówek jakie stosują dłużnicy, zawsze warto jak najszybciej podjąć działania zmierzające do zabezpieczenia spłaty należności, zlecić windykację lub sprzedać wierzytelność.
Kontrahenci mi nie płacą, więc z czego mam zapłacić.
Należy sobie zadać pytanie czy nasz kontrahent robi wszystko żeby odzyskać swoje pieniądze, czy też po prostu czeka na płatność. Zatory płatnicze oczywiście pojawiają się bardzo często, niedopuszczanie do takich sytuacji jest w obowiązku przedsiębiorcy.
Dlaczego dłużnicy opóźniają płatności? Zdecydowanie większość z nich wie o możliwości przedawnienia długu, usypiają czujność obiecując zapłatę. Przedawniony dług już niestety nie może zostać objęty pozwem sądowym, więc jego odzyskanie będzie trudne. Pamiętajmy, że np. faktury za usługę transportową przedawniają się po upływie roku, jest to stosunkowo mała ilość czasu na odzyskanie pieniędzy.
Jest wiele korzyści płynących z oddania długu firmie windykacyjnej, która przede wszystkim pilnuje okresu przedawnienia ale też prowadzi dialog z dłużnikiem, który może być dla przedsiębiorcy uciążliwy, kłopotliwy i prowadzić do konfliktów.
Co może zająć Komornik?
Egzekucja komornicza jest, przez wielu traktowania jako, ostateczna możliwość na odzyskanie pieniędzy od dłużnika. Pewnie wiele osób myśli, że oddanie tytułu wykonawczego do egzekucji nie jest trudną sprawą, więc po co korzystać z pomocy doświadczonych Kancelarii?
Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta, otóż Komornik sam nic nie zrobi, a majątek do zajęcia trzeba wskazać. Pomoc doświadczonej firmy windykacyjnej może być więc nieoceniona jeśli chodzi o ustalenie majątku dłużnika, z którego Komornik będzie prowadził egzekucję.
Ostatnio do naszej Kancelarii zadzwoniła osoba, która chciała ściągnąć dług od dłużniczki, twierdząc, że ma ona pieniądze, ponieważ ma czwórkę dzieci i pobiera świadczenie 500+.
Przyjrzyjmy się więc bliżej temu co Komornik może zająć dłużnikowi a czego nie. Czym jest kwota wolna od zajęcia komorniczego?
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że z tytułu egzekucji zarówno dłużnik jak i rodzina na jego utrzymaniu nie mogą zostać bez środków do życia. Nie podlegają więc egzekucji:
- niezbędne dla dłużnika przedmioty, np. pościel, dokumenty osobiste, ubrania niezbędne do wykonywania zawodu, bielizna ale również niezbędne przedmioty do pracy zarobkowej, wykorzystywane w celu nauki czy chociażby lekarstwa
- zapasy żywności czy zapasy potrzebne do przetrwania (np. drewno na opał)
- środki uzyskane w ramach świadczenia wychowawczego, do których zaliczamy 500+, ale również: zasiłki: macierzyńskie czy ojcowskie, pielęgnacyjne, socjalne z MOPS, na rzecz rodzin ubogich oraz renty rodzinne dla sierot czy alimenty.
- również kwota wynagrodzenia (jeśli nie jest minimalną stawką), która może zostać zajęta przez Komornika jest różna, gdy dotyczy zaległości alimentacyjnych Komornik może zająć ⅗ wynagrodzenia, natomiast w innych przypadkach maksymalnie połowę.
Komornik natomiast może zająć całą resztę: sprzęt RTV, biżuterię, dzieła sztuki, samochód, obligacje konto bankowe czy oszczędnościowe. Oczywiście na rachunku zawsze musi zostać kwota wynosząca równowartość minimalnego wynagrodzenia, która aktualnie wynosi: 2 061,67 zł (2 800,00 zł brutto).
Ostatnimi czasy coraz głośniej robi się w temacie tego, czy komornik może zająć Bitcoiny? Pomimo tego, że kryptowaluty zapewniają sporą anonimowość użytkowników, ich znalezienie jest trudne, ale nie niemożliwe. W Polsce dokonano już takiego zajęcia.
Podsumowując im więcej wiemy o dłużniku, im więcej mamy informacji o ewentualnych zajęciach dla Komornika, tym lepiej. Pamiętajmy, że Komornikowi musimy we wniosku dokładnie wskazać z czego ma prowadzić egzekucję, dodatkowo wniosek taki musimy opłacić. Nasza Kancelaria w większości przypadków finansuje koszty postępowania egzekucyjnego oraz przeprowadza weryfikację dłużnika, która pozwala na ustalenie jego majątku.